Photo Photo Photo
Photo Thumb
Photo Thumb
Photo Thumb

  • Poradnik Młodego Diabetyka
  • Poradnik Młodego Diabetyka
  • Poradnik Młodego Diabetyka
  • Poradnik Młodego Diabetyka
AngielskiPolski
Lisa's Blog
Maj 2011 PDF Drukuj Email

img_5454Maj się dopiero zaczął ale już sporo się działo w moim życiu. Wielkanoc przyszła i poszła wraz z moimi wyczekanymi feriami. Cieszę się bo byłam odwiedzić moją najlepszą przyjaciólkę Sitę. Sita mieszka obecnie w Atenach w Grecji. Pojechaliśmy tam z moimi rodzicami.  Wycieczka była cudowna, ja mieszkałam u Sity, a rodzice cieszyli się wygodami *****hotelu.  Cukry też miałam superanckie pomimo że objadałam się do bólu:) Najwidoczniej dieta śródziemnomorska sprzyja cukrzykom takim jak ja:) Jedyny problem z cukrem był podczas lotu w tamtą stronę, ale zwiększyłyśmy z mamą bazę i wszystko wróciło do normy, pewnie od siedzenia w miejscu przez parę godzin, bo lot był z przystankiem, niestety nie było wolnych miejsc na rejsy non-stop. Oczywiście podczas pobytu musiałam częściej oznaczać cukry nawet mimo tego, że miałam sensor (CGM). Noszenie sensora było umówione z góry z rodzicami bo w innym wypadku nie pozwolili by mi nocować u Sity.  

img_5462Sita jest niemką, ale mówi perfekt po Polsku, bo mieszkała w Warszawie ponad siedem lat. Jej MAMA musiała zmienić kraj ze względu na pracę. Podczas tego krótkiego ale owocnego wyjazdu mogłam jeść jak świnka, byłam w galerii handlowej na zakupach, zwiedziłam muzeum i nawet zobaczyłam ruiny świątyni Poseidona i nie zapomnijmy, że spędziłam też trochę czasu z rodzicami :)  Nie mogę się doczekać powrotu do  Aten latem, może pojedziemy tam po zakończeniu szkoły w czerwcu :) byłoby extra!

 
Kwiecień 2011 PDF Drukuj Email


img_5359

Kwiecień był dla mnie bardzo intensywnym misiącem. Miałam dwa poważne starty na zawodach, ale dzięki Bogu obywa wyjazdy były generalnie w okolice Warszawy to nie musieliśmy daleko podróżować. Na początku miesiąca miałam też problemy z cukrami. Nie wiem dlaczego powtarzały się poranne hiperglikemie, może rosłam, ale po południu i przeważnie już w stajni cukry spadały drastycznie w dół mimo, że nic nie robiłam z bazą to nie były stabilne. Mama wkońcu je uregulowała, może też tak bywać na wiosnę.

W weekend 4/3/2011 dostałam mojego wymarzonego nowego konika, jej zdjęcie jest tutaj u góry:) ARCONTENDRA ma tylko pięć i pół roku, jest jeszcze totalnym babusiem, nie umie jeszcze dobrze skakać, gubi równowagę, ale bardzo się stara. Niunia była dopiero co zajeżdżona, jest pod siodłem tylko 8 miesięcy z których ja ją jeżdżę już cztery. Po raz pierwszy wystarowałyśmy na Mistrzostwach Warszawy i Mazowsza, pierwsze dwa przejazdy były gorsze ale trzeci pokonałyśmy bez zrzutki. Na mojej wiodącej klaczy Mansardzie uplasowałam się na czwartej pozycji. Okropane miejsce!!! szczególnie że prowadziłam po pierwszych dwuch eliminacjach. Pech, ale nerwy mi puściły w finale i drągi się posypały. Walczyłam o trzecie miejsce ale niestety przgrałam z własnej winy o 002 sekundy:((( 

img_5382Mój tata  wyjechał zaraz po tamtych zawodach do USA i nie wiedziałam go aż do Eliminacji Ligi Mazowsza ponad dwa tygodnie później.  W sumie dobrze, że pojechał bo miałam mało zestawów infuzyjnych (wkłucia do pompy).

ARCONENDRA wygrała po raz pierwszy w życiu na swoich drugich zawodach, starała się jak mogła aby nie dotknąć drągów :) MANSARDA też pojechała super w klasie N (przeszkody o wysokości 120 cm), miałyśmy tylko dwie zrzutki z czego jedna była z mojej winy.

Szkoła już mi się tak nudzi, że nie mogę wytrzymać... mogły by się w końcu zacząć te ferie w okolicy na Wielkanoc. 

 
Marzec 2011 PDF Drukuj Email

img_4819 Marzec minął w miarę szybko i bez większych rewelacji. Cukry też były w miarę normalne.  Mieliśmy następną edycję "Razem Pokonujemy Przeszkody" która odbyła się podczas Eliminacji do Pucharu Świata w skokach i ujeżdżeniu na Warszawskim torwarze. Było super! Jeśli mnie nie znacie to napewno nie wiecie, że mam chopla na punkcie koni i jeżdżę codziennie po szkole. Mam normalne treningi z dwoma czasem trzema trenerami na dwuch lub trzech koniach.  Należę też do specjalniej grupy młodzieży zarejestrowanej w USA w federacji jeźdżieckiej i mamy różne motywatory do uprawiania sportu podczas gdy uczymy się w Liceum. Jestem teraz w pierwszej licealnej ale chodzę do szkoły z Amerykańskim systemem nauczanie, więc jestem młodsza od moich Polskich koleżanek z liceum.

Aha zapomniałam się pochwalić że chyba dostanę nowego konia:):):) nie mogę się doczekać  jeśli to jest prawda? Jeżdżę na niej od Grudnia ale nie była do tej pory moja, tylko mojego trenera. Jest to młodziutka klaczka o imieniu ARCONTENDRA po CONTENDER SON. Będzie bosko jak zostanie moja na zawsze:P

 

 

 


 
BLOG LISY PDF Drukuj Email
img_4694Hej, jestem Lisa, obecnie mam 14 lat i choruję na cukrzycę od 2007 roku. Zdecydowałam się pisać blog ponieważ wiem, że niekrórzy z was mają problemy z akceptacją siebie i choroby po diagnozie. Zastanawiacie się czy wasze życie kiedy kolwiek powróci do nromy? Moje powróciło w kilka miesięcy po pobycie w szpitalu i diagnozie. Paradoksalnie teraz chyba żyję lepiej niż kiedyś gdy byłam zupełnie zdrowa, a dzieje się tak dlatego bo lepiej teraz się odżywiam i jestem bardziej aktywna sportowo. Moim sportem są skoki przez przeszkody czyli jazda konna, generalnie w stajni jestem dzień w dzień po szkole. Mam dużo obowiązków bo jeżdżę minimum dwa konie czasem  nawet trzy. Cieszę się że ktoś czyta te moje bazgroły i mam nadzieję że będziecie tutaj w
padać regularnie, ja postaram się też pisać w miarę regularnie:) 

Więcej…
 


Logowanie Na Stronę Tutaj



Copyright © 2012. Polish Juvenile Diabetes Foundation. Designed by AnnaMartinDesign.com
S5 Logo